Wspomnień czar

▶Transkrypcja
Ale bym zjadł takiego taniego, tandetnego hamburgera z jakiejś budy gdzie sanepid i Pip przychodzili tylko po łapówkę. Takiego z najtańszym serem gorzkim jak niedzielne ryby na wczoraj. Bułka tak twarda, że nie da się stosunek spłacenia do maki jest taki sam jak dobrych i złych chwil w moim życiu. I





